Mińsk Mazowiecki 2016

Jesteśmy po pierwszych zawodach w tym roku. Do Mińska wybrało się od nas kilku chłopaków. Impreza raczej niewielka (jak na razie) bo to w sumie była druga edycja. Ale pierwszego dnia zawodów organizatorzy zaskoczyli nas jakże miłą wycieczką do pobliskiej jednostki lotnictwa myśliwskiego. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od izby pamięci…. Zapowiedź tego faktu nie od razu przypadła wielu z nas do gustu. Ale muszę przyznać że było to coś fantastycznego. Przynajmniej dla mnie wiele z informacji historycznych było nowością…przy okazji tak wspaniale podanych przez wielce rubasznego ”kustosza”. Jego sposób opowiadania i oryginalna osobowość wprawiły mnie (i myślę że innych też) w doskonały humor. W związku z tym nawet tak mało ciekawy budynek jak spadochronownia obejrzałem z zainteresowaniem 8-). Jako gwóźdź programu pokazano nam samolot Mig-29 w wersji dwumiejscowej. I choć jest to mój prawie ulubiony odrzutowiec (prawie bo pierwszym jest Su-27/35)… to jednak rura jako taka nie robi na mnie tak wielkiego wrażenia…..wolę śmiglaki. Po odwiedzinach Miga przewieziono nas na miejsce ”spoczynku” rządowego Tu-154. (po drodze mijaliśmy Jaka 40). Szkoda  że tak stoją na mrozie i niszczeją…. Przed odwiedzinami Tupolewa miało miejsce jeszcze jedno ciekawe zdarzenie. Organizator zaprosił osobę która na lotnisku pełni dość nietypowe zadanie. Opiekuje się ptakami drapieżnymi służącymi do ochrony pasów startowych i obszaru nad lotniskiem przed innymi ptakami 😎 Mimo że dzień był wolny od pracy pan ”sokolnik” przyjechał z ochotą i zaprezentował nam swoich podopiecznych. Opowiedział o ptakach i o swojej pracy. Zaprezentowane ptaszory zdawały się nie bać niczego i nikogo dając tego wyraz przez niskie (bardzo niskie) przeloty nad głowami zgromadzonych. Wystarczy dodać że jeden z nich zawadził mnie w oko swoim skrzydłem….
A wracając do zawodów…. to dla nas okazały się całkiem udane. Z medalowymi wyróżnieniami wróciliśmy : Flacha, Strużyn, Kuba no i ja. Flacha ponadto zagarnął nagrodę główną w postaci łuski od armatki pLOT.  Myślę że mogę polecić tą imprezę wszystkim. Jak będziemy tam liczniej przyjeżdżać to może się ona rozwinąć…

Tekst: Zbyszek Malicki, fot: Krzysztof Strużyna

Poniżej kilka fotek, a pełna galeria w linku: Mińsk Mazowiecki 2016

 

 

3 komentarze do “Mińsk Mazowiecki 2016

Skomentuj Kuba Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*