Mitsubishi A5M1 Claude

Model samolotu A5M1. Wczesna wersja Claude. Produkt firmy AVI Print. Skala 1/72. Jest to czeski short-run i posiada wiele cech tego typu produkcji. Plastik miękki, trzeba ostrożnie obrabiać. Poszło trochę szpachli, ale bez dramatu. Najtrudniejsze jest zmontowanie silnika wraz z jego osłoną, która składa się z dwóch części. Trzeba wypracować własną metodę na poskładanie tego, bo tym co sugeruje instrukcja nie warto się kierować. Od razu podpowiem, że trzeba odciąć wypustkę na kadłubie, której zadaniem jest umiejscowienie silnika we właściwej pozycji, gdyż ona nie umiejscawia go w takiej….Silnik wychodzi wtedy lekko obrócony. Dodatkowo, gdy przykleimy silnik do kadłuba, a potem chcielibyśmy go ”obłożyć” połówkami osłony (co sugeruje instrukcja), to na sto procent  będziemy mieli problemy ze spasowaniem tych połówek i ich późniejszą obróbką. Poza tym osłona w żaden sposób nie opiera się na silniku, lata na nim luzem. Musiałem posiłkować się tu wklejeniem dodatkowych podpór z plastikowych patyczków.
Pewną trudność może sprawić również montaż skrzydeł, gdyż te, nie wiedzieć czemu podzielone są na pięć części. Oddzielnie wklejany centropłat dolnej połowy skrzydła to moim zdaniem niepotrzebne utrudnienie.
Jeszcze jedno wyzwanie, któremu musi się poddać modelarz to dorobienie rur wydechu. Z jakiegoś powodu producent zapomniał o tym drobnym, acz istotnym elemencie. Z własnej już inicjatywy uzupełniłem lekko siermiężne wnętrze kilkoma drobiazgami na bokach kadłuba. Dodałem foto trawione pasy od Eduarda i tablicę przyrządów od Jahu. (którą i tak ciężko dostrzec). Silnik dostał ”okablowanie”. (to widać na niektórych zdjęciach). Samodzielnie wykonałem też cięgła lotek i rurkę pitota, gdyż te elementy w wykonaniu producenta są dość toporne, a poza tym ciężko je ”ładnie” wyciąć z ramki wtryskowej.
Ciekawostką jest, że samolot który stacjonował na lądzie nie ma zdemontowanego haka do lądowania w całości, a jedynie usuniętą końcówkę ”łapiącą”. Fakt ten można zaobserwować na fotkach oryginału.Miniatura przedstawia samolot z 12 Kokutai, Chiny 1937 rok.

Tekst i zdjęcia: Zbigniew Malicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*